| Nauczania The Rock- Zaufanie Bogu (26.10.2008) |
| Autor: Artur | |
| 27.10.2008. | |
|
Wczorajsze nauczanie nie tylko stawiaÅ‚o przed nami pytania, których staramy siÄ™ unikać na co dzieÅ„- przede wszystkim pochyliÅ‚o nasze twarze ku Biblii. We wspóÅ‚czesnym Å›wiecie najczęściej jesteÅ›my zaganiani, zapÄ™dzeni w kozi róg, w którym de facto nie znajdujemy czasu ani dla siebie, ani dla Boga. ZaniedbujÄ…c relacjÄ™ z Najwyższym stajemy siÄ™ Å‚atwym Å‚upem- stajÄ…c "na szerokiej drodze" zaczynamy naszÄ… powolnÄ…, duchowÄ… Å›mierć. Zadajmy wiÄ™c sobie pytanie- jakie dziÅ› jest moje życie? Jak wyglÄ…da moja relacja z Bogiem? DokÄ…d zmierzam?
Zacznijmy wÄ™drówkÄ™ przez SÅ‚owo Boże, które pomoże nam udzielić odpowiedzi. Jakie mamy priorytety? Bez wzglÄ™du na to, jak szybko i w jakiej formie przyszÅ‚a odpowiedź- na ile trzymam siÄ™ ich? CzÄ™sto uznajemy, iż kierujemy siÄ™ "super zasadami", mamy twardy krÄ™gosÅ‚up moralny, jesteÅ›my sÅ‚owni i opieramy siÄ™ na Skale. Czy nasze życie jest Å›wiadectwem tego? Czy przypadkiem zasady w naszym życiu nie peÅ‚niÄ… roli spadochronu, poduszki powietrznej dla naszego prawdziwego życia, prawdziwego JA? Znajdźmy czas, aby zastanowić siÄ™ nad swoim życiem, nad drogÄ…, którÄ… wÅ‚aÅ›nie zmierzamy. Swoistego rodzaju kontemplacja, rozmowa z Bogiem, to czas, który jest najcenniejszy. To wÅ‚aÅ›nie wtedy możemy usÅ‚yszeć gÅ‚os Najwyższego, to wÅ‚aÅ›nie wtedy mamy szansÄ™ zmienić swoje życie, to wÅ‚aÅ›nie wtedy budujemy w sobie to, co niewidoczne goÅ‚ym okiem. PamiÄ™tać nam trzeba, iż wÄ…ska jest Å›cieżka, która prowadzi do Królestwa Niebios, zaÅ› szeroka prowadzi do Å›mierci. Zanim przejdziemy do studiowania SÅ‚owa, zastanówmy siÄ™ chwilÄ™ nad tym, po co wÅ‚aÅ›ciwie bÄ™dziemy je czytać? Chcemy "klepnąć" obowiÄ…zek? OdbÄ™bnić swoje? Może na siłę staramy siÄ™ być "pobożni" i tÄ™ drogÄ™ uważamy za jedynÄ… sÅ‚usznÄ…? CzytajÄ…c BibliÄ™ pamiÄ™tajmy o jednym- ma nas ksztaÅ‚cić, musimy siÄ™ wiÄ™c konfrontować z tym, co w Niej przeczytamy. OdnoÅ›my sytuacje z Pisma do wÅ‚asnych, porównujmy reakcje swoje z reakcjami ÅšwiÄ™tych. Niech to SÅ‚owo stanie siÄ™ pryzmatem, przez który spojrzymy na swoje życie widzÄ…c wszelkie deformacje i niedociÄ…gniÄ™cia. W ten sposób poznamy drogÄ™, którÄ… mamy iść- co zmieniać, z czym walczyć... Po prostu jak żyć, a czyż prawdÄ… nie jest, iż każdy z nas czasami upada i stwierdza- Panie, Ty, nie ja, bo ja nawet nie wiem jak żyć...
Czy znam swojego Boga? Jak przyjmujÄ™ to, czego nie widzÄ™, a co On już zaplanowaÅ‚? Otwórzmy Ks. SÄ™dziów 7 i zanurzmy siÄ™ w to SÅ‚owo. AbstrahujÄ…c od powyższych pytaÅ„- czy czuÅ‚eÅ› siÄ™ kiedyÅ› zagrożony? W zasadzie to pytanie retoryczne, może wiÄ™c zapytajmy- kiedy ostatnio czuÅ‚eÅ› siÄ™ zagrożony? Niepewny? Kiedy ostatnio ktoÅ› CiÄ™ zdradziÅ‚? Kiedy Twoje oparcie, coÅ› fundamentalnego w Twoim życiu, upadÅ‚o pozostawiajÄ…c jeden wielki baÅ‚agan i brak perspektyw na poprawÄ™? CzÄ™sto zastanawiamy siÄ™, czemu Pan nie oszczÄ™dza nam ran, ciosów, bólu; czemu pozwala na tyle zÅ‚ego w naszym życiu? Przecież chcemy być z Nim, chcemy budować jego Królestwo, chcemy siÄ™ rozwijać w Duchu... i im bardziej staramy siÄ™ o to, tym wiÄ™cej ciosów powala nas na ziemiÄ™, im częściej woÅ‚amy "Panie! Jezu!" tym częściej upadamy i cierpimy. Chwilami życie z Bogiem nie jest Å‚atwe, prawda? Bóg nie chce nas upoÅ›ledzać eliminujÄ…c zÅ‚o w naszym życiu- chce nas przez nie ksztaÅ‚cić i objawiać SwojÄ… Moc w naszych sÅ‚aboÅ›ciach. Powyższy fragment Pisma przedstawia bardzo ciekawÄ… postawÄ™ Boga wobec czÅ‚owieka. Najwyższy nie chce aby czÅ‚owiek zaufaÅ‚ sobie, aby myÅ›laÅ‚, iż swojÄ… mocÄ… pokonaÅ‚ przeciwnika. Z jednej strony możemy pomyÅ›leć, iż Bóg w swojej próżnoÅ›ci nie pozwala czÅ‚owiekowi dokonać pewnej rzeczy swoimi siÅ‚ami. Prawda jednak jest taka, iż Bóg ochroniÅ‚ swój lud przed pychÄ…, która wczeÅ›niej czy później owocuje upadkiem. Wyobraźmy sobie sytuacjÄ™- jesteÅ›my gÅ‚owÄ… paÅ„stwa i stajemy w obliczu wojny. Zbieramy ludzi, szkolimy ich, staramy siÄ™ stworzyć potężnÄ… armiÄ™- w dobrej wierze stawiamy przed naszym wrogiem doborowe wojska. Bóg natomiast mówi- hmmm, nie, jest was za dużo. Pan odsiewa nasze wojska pozostawiajÄ…c z trzydziestu dwu tysiÄ™cy raptem trzystu wojów... W takiej sytuacji chyba każdy czuÅ‚by siÄ™ zagrożony, czyż nie? Aby lepiej pojąć sytuacjÄ™ przeÅ‚óżmy to sobie na coÅ› bliższego. Hipotetycznie- musimy utrzymać siÄ™ przez miesiÄ…c. Mamy na to przeznaczone powiedzmy cztery tysiÄ…ce zÅ‚otych. Ha! Å»aden problem, prawda? Możemy powiedzieć sobie- trudno zarobionymi pieniÄ™dzmi, swoimi siÅ‚ami, zapewniÅ‚em sobie na ten miesiÄ…c byt. Nagle wpada "zÅ‚y", zostajemy okradzeni i pozostaje nam kwota stu zÅ‚otych... Już widzÄ™ te roztrzÄ™sione ze zÅ‚oÅ›ci i beznadziei usta woÅ‚ajÄ…ce- "Czemu na to pozwalasz? Ty... Ty... Ty Boże Ty no!" Dobrze, a wiÄ™c teraz stajemy w obliczu zagrożenia wraz z trzystu osobowym wojskiem. JeÅ›li tylko pozwolimy dziaÅ‚ać Bogu, Ten objawi swojÄ… Moc wÅ‚aÅ›nie w takich chwilach. Kilkakrotnie stawaÅ‚em w życiu wobec sytuacji, z których nie widziaÅ‚em wyjÅ›cia. De facto dla czÅ‚owieka wyjÅ›cia po prostu nie byÅ‚o. RzucaÅ‚em wtedy całą sprawÄ™ przed Najwyższego mówiÄ…c- "Dobra, masz racjÄ™, Ty to zaÅ‚atw i Tobie niech bÄ™dzie w tym chwaÅ‚a". Wiecie co? Odpowiedź przeważnie docieraÅ‚a w przeciÄ…gu dnia, dwu, może trzech. Nie zmienia to jednak faktu, iż baÅ‚em siÄ™ przez caÅ‚y czas. Jedyne co zrobiÅ‚em, to oddaÅ‚em sprawÄ™ Panu i przestaÅ‚em mu przeszkadzać w tym, co On chce zrobić. Wróćmy jednak do nauczania. Pan chce objawić swojÄ… moc w naszym życiu i jeÅ›li mu na to pozwolimy, niewÄ…tpliwie to zrobi. Chce z naszych sÅ‚aboÅ›ci uczynić pole, na którym objawi siÄ™ jego potÄ™ga. Chce dotykać tych miejsc i pokazywać, iż jego mocÄ…, nie swojÄ…, mogÄ… dziać siÄ™ rzeczy niesÅ‚ychane. WracajÄ…c do wczeÅ›niej wspomnianego fundamentu, oparcia, które siÄ™ zawaliÅ‚o. Bóg chce je zastÄ…pić skałą, czymÅ› trwaÅ‚ym i niezÅ‚omnym. Jaki byÅ‚ koniec historii trzystu wojów Å‚atwo siÄ™ domyÅ›leć, proponujÄ™ jednak przeczytać SÅ‚owo i nie opierać siÄ™ na wyobraźni :)
Przejdźmy teraz do drugiej KsiÄ™gi Królewskiej, rozdziaÅ‚ osiemnasty. Hiskiasz- mąż wiary. SÅ‚owo mówi, iż nie byÅ‚o nikogo takiego w Bogu ani przed, ani po Hiskiaszu. CzÅ‚owiek ten zaprowadziÅ‚ porzÄ…dek w kraju, który bardzo wyraźnie zszedÅ‚ ze Å›cieżki Najwyższego. WpadÅ‚ w baÅ‚wochwalstwo, nierzÄ…d- nieÅ‚askÄ™ (Izrael, nie Hiskiasz red.). W momencie, w którym udaÅ‚o siÄ™ caÅ‚ość doprowadzić do porzÄ…dku pojawiÅ‚ siÄ™ u bram miasta potężny król, którego wojska bez wiÄ™kszego problemu podbiÅ‚y liczne ziemie. Hiskiasz zgadza siÄ™ pÅ‚acić haracz, jednak nie zgadza siÄ™ na przekroczenie pewnej kwoty (twardy czÅ‚owiek biznesu, można by powiedzieć ;)). Zaskoczony "mocarz" staje u wrót i pyta Hiskiasza: "Na kim opierasz swojÄ… ufność? Co Ci odbiÅ‚o, iż podejmujesz tak nieracjonalne decyzje?" Najgorsze jest to, iż byÅ‚a to z punktu widzenia racjonalnego czÅ‚owieka prawda. Wrogi wÅ‚adca proponuje w zaistniaÅ‚ej sytuacji dwa tysiÄ…ce wierzchowców, aby Hiskiasz mógÅ‚ posadzić na nich swoich wojowników- tak, aby choć trochÄ™ wyrównać siÅ‚y. Nie byÅ‚o jednak tylu jeźdźców, aby wszystko konie zostaÅ‚y osiodÅ‚ane. To tylko i wyłącznie pogorszyÅ‚o stanowisko Hiskiasza. W pewnej chwili jego ciaÅ‚o zaczęło być troczone przez chorobÄ™- uciążliwy, Å›miertelny wrzód skreÅ›liÅ‚ resztÄ™ dni Izraelskiego przywódcy. Izajasz zbadawszy Hiskiasza powiedziaÅ‚ tylko jedno- Å›mierć. Przeanalizujmy sytuacjÄ™. DziaÅ‚aÅ‚ w imiÄ™ Boga, budowaÅ‚ jego Królestwo. ByÅ‚ silny w Panu i nikogo innego tak mocnego w Nim nie byÅ‚o ani wczeÅ›niej, ani później. OdpowiedziÄ… na to wszystko jest ocean wrogiego wojska u bram, choroba i zwieÅ„czajÄ…cy caÅ‚ość werdykt proroka- umrzesz. OkolicznoÅ›ci... Hiskiasz w odpowiedzi na nie udaje siÄ™ przed oblicze Pana i woÅ‚a o pomoc. BÅ‚aga o przedÅ‚użenie życia, ponieważ bardzo chciaÅ‚ doprowadzić sprawy do koÅ„ca. Jako przywódca na pewno czuÅ‚ siÄ™ bardzo źle z faktem, iż pozostawi po sobie kraj w tak trudnej sytuacji. Modli siÄ™ wiÄ™c... Po prostu, rozmawia z Bogiem i wciąż wierzy, iż w jego Mocy nawet te okolicznoÅ›ci mogÄ… siÄ™ zmienić. DarowaÅ‚ mu Pan życie. PrzedÅ‚użyÅ‚ jego dni.
"Nie obawiaj się. Powiem temu człowiekowi takie rzeczy, iż ucieknie sprzed Twojego oblicza. Więcej. W domu czeka na niego śmierć z rąk jego własnych braci."
Odpowiedź od Boga zmieniÅ‚a okolicznoÅ›ci na przestrzeni jednego dnia. CoÅ›, co wydawaÅ‚o siÄ™ niemożliwe, staÅ‚o siÄ™ prawdÄ…, staÅ‚o siÄ™ FAKTEM. Czy jesteÅ›my zdolni do tego, aby tak zaufać Panu? Czy okolicznoÅ›ci sÄ… dla nas czymÅ›, co może zmienić Bóg, czy sÄ… mÅ‚otem miażdżącym naszÄ… wiarÄ™ i ufność? OdnieÅ› siÄ™ do tego. Zastanów. W liÅ›cie do Efezjan 6-10 czytamy, iż powinniÅ›my być silni w Panu, siÅ‚a ta powinna wypÅ‚ywać z jednoÅ›ci z Nim. Czym jest nasza jedność z Bogiem? Choć to czego siÄ™ boimy niewÄ…tpliwie na nas spadnie, nie przestawajmy ufać. SÄ… to bowiem miejsca, sÅ‚aboÅ›ci, w których Najwyższy bÄ™dzie chciaÅ‚ okazać swojÄ… moc, zachowujÄ…c Twoje życie. JeÅ›li tylko dopuÅ›cisz Pana do siebie, do swoich problemów, nie zaznasz Å›mierci- Bóg na to nie pozwoli. W PiÅ›mie czytamy, iż "jarzmo jest sÅ‚odkie, zaÅ› brzemiÄ™ lekkie"- fakty sÄ… istotne, zwÅ‚aszcza dla ludzi odpowiedzialnych za innych, pytanie jednak brzmi- przez jakie okulary patrzymy na okolicznoÅ›ci? Zastanów siÄ™ nad tym, co dziÅ› dla Ciebie jest trudne, co powoduje, iż upadasz, odchodzisz od Boga, z czym sobie nie radzisz? "Moja moc objawi siÄ™ w Twoich sÅ‚aboÅ›ciach"- to mówi Pan o Twoim życiu i trudzie. JeÅ›li posiadasz moc i autorytet, musisz nauczyć siÄ™ w nim chodzić. Najwyższy ma moc, z której możesz korzystać, jeÅ›li tylko staniesz w Jego autorytecie. PamiÄ™tajmy, iż Bóg wspóÅ‚dziaÅ‚a we wszystkim ku dobremu, jeÅ›li Go szukamy i pozwalamy mu dziaÅ‚ać. Bóg chce odpowiadać na nasze modlitwy, nasze problemy! Pan chce pokazać, iż jest aktywny, że dziaÅ‚a i że pragnie nas podnosić. JeÅ›li zachowujemy wiarÄ™ jako pewność tego, czego siÄ™ spodziewamy- jesteÅ›my na najlepszej drodze, aby nawiÄ…zać głębszÄ… relacjÄ™ z Bogiem. Tym Bogiem, dla którego przewaga wojska, kÅ‚opoty finansowe, choroba a nawet Å›mierć sÄ… niczym, sÄ… niczym wobec Jego Mocy. Warto myÅ›leć o życiu, warto znaleźć chwilÄ™ wyciszenia. SkÄ…d jednak wziąć mÄ…drość, jak przetrwać próby, którym jesteÅ›my poddawani? Tutaj pojawia siÄ™ pytanie klucz: Ile czasu spÄ™dzasz z Bogiem? Czemu to pytanie jest tak ważne? Ponieważ spÄ™dzajÄ…c czas z Bogiem, budujÄ…c WaszÄ… intymnÄ… relacjÄ™ zaczynasz Go poznawać i czerpać. Zadbajmy o to, aby relacja z Panem byÅ‚a osobista, żywa- niech nie opiera siÄ™ na skokach, tylko ciÄ…gÅ‚ej, trwaÅ‚ej rozmowie. JeÅ›li masz gÅ‚ód Boga, jeÅ›li chcesz Go poznać- spotykaj siÄ™ z nim. PoÅ›wiÄ™caj mu czas. BÄ…dź z Nim! MOTTO: Masz potężnego Boga obok siebie- nigdy CiÄ™ nie zostawi, nie opuÅ›ci! Nie zmarnuj życia myÅ›lÄ…c inaczej, nie ulegaj zwiedzeniu. SpÄ™dzaj czas z Bogiem. Czas w KoÅ›ciele to tylko wycinek- spÄ™dzaj z Nim czas każdego dnia, budujÄ…c WaszÄ… intymnÄ… relacjÄ™! |
|
| Zmieniony ( 29.10.2008. ) |
| « poprzedni artykuÅ‚ | nastÄ™pny artykuÅ‚ » |
|---|





